Szczęście zamyka się w słowie „PERMA”

Z okazji piąteczku postanowiłam opowiedzieć Wam dziś o tym, co sprawia, że jesteśmy szczęśliwi. I nie mam tu na myśli chwilowego stanu emocjonalnego, ekscytacji, ani nawet uśmiechu. Mam na myśli permanentny dobrostan, z ang. „well – being”.

Czemu w ogóle postanowiłam o tym napisać? Bo to właśnie dobrostan jest głównym obszarem badań psychologów pozytywnych. 

Kto utożsamia szczęście z PERMĄ?

Ojcem psychologii pozytywnej jest Martin Seligman, psycholog, profesor University of Pennsylvania, twórca teorii wyuczonej bezradności i właśnie modelu PERMA. W sumie może najpierw powinnam Wam była napisać o samych początkach psychologii pozytywnej, ale na szczęście profesor Seligman może zrobić to sam. Wygłosił kiedyś na TEDex świetną prezentację na ten temat, więc tutaj Wam ją podrzucam, a potem zapraszam do aktualnych wniosków. Film potraktujcie jako punt wyjścia do dzisiejszego tematu i naukę o Teorii Szczęścia (to ważne, serio! Są polskie napisy).

Co oznacza PERMA i co ma wspólnego ze szczęściem jako dobrostanem?

Punktem wyjścia jest stwierdzenie, że nasz dobrostan to pewien konstrukt, a nie chwilowa radość. Składają się na niego następujące czynniki:

Pozytywne emocje (P)

Zaangażowanie (E)

Pozytywne Relacje (R)

Sens i Znaczenie (M)

Osiągnięcia (A)

Żaden z nich nie definiuje bezpośrednio naszego dobrostanu, ale każdy jest jego składową. Niektóre z nich można zmierzyć obiektywnie, inne są zupełnie subiektywne.

W odróżnieniu do Teorii Szczęścia, w której mierzalna była satysfakcja z życia, a celem jej wzrost, w Teorii Dobrostanu mierzy się pozytywne emocje, zaangażowanie, pozytywne relacje, znaczenie i osiągnięcia. Celem nie jest już podniesienie satysfakcji z życia, ale… Rozkwitanie, poprzez wzrastanie w tych pięciu aspektach.

Co powinnam robić, żeby osiągać szczęście?

Zadbaj o pozytywne emocje

Radość, satysfakcja, duma, wzruszenie – to tylko kilka przykładów pozytywnych emocji, które mogą pomóc Ci w osiąganiu dobrostanu. Szukaj w życiu okazji do ich przeżywania, także w prostych rzeczach – wyjściu do kina, na spacer, chwili dla siebie, żeby zrobić sobie relaksującą kąpiel. Wiem, że nie zawsze w życiu jest kolorowo, a to, co się przydarza niewiele ma wspólnego z radością i szczęściem. Pamiętaj, że nawet wtedy masz prawo do tego, żeby być szczęśliwa. Otaczaj się dobrymi ludźmi i ucz się celebrować nawet najmniejsze radości. Po prostu sama stwarzaj okazje, żeby przeżywać pozytywne emocje 🙂

Zaangażuj się i poczuj flow!

Chodzi tu o zaangażowanie w jakąkolwiek czynność, która sprawi, że stracisz poczucie czasu. Zajęcie, które pochłonie Cię tak bardzo, że wszystko inne przestanie się liczyć. Tak, stwarzaj okazje do tego, żeby wpadać w stan flow. Może to być Twoje zarówno Twoje hobby, jak i Twoja praca – ważne, żebyś angażowała się na maksa i czerpała z tego ogromną radość. Regularnie!

Pielęgnuj pozytywne relacje

Człowiek to istota społeczna, zwierzę stadne. Nie umiemy żyć w samotności, bo to od innych czerpiemy energię do życia i działania. Tak introwertycy, Wy przecież też potrzebujecie innych ludzi 😉 Co możesz zrobić w tym punkcie? Zadbaj o jakość swoich relacji – z mężem, przyjaciółmi, rodzicami, czy dziećmi. Zamiast oglądania serialu wybierzcie się na spacer, zróbcie wspólnie deser i rozmawiajcie. Przytul się. Chwyć za rękę. Dbaj o relacje i buduj swoją sieć wsparcia. Bo gdy wszystko będzie się walić, to właśnie bliscy ludzie dadzą Ci poczucie bezpieczeństwa i sprawią, że będziesz miała powody do radości.

Nadaj życiu sens i znaczenie

Jaki sens ma Twoje życie? Do czego zostałaś stworzona? Nie chodzi mi o to, żebyś godzinami stawiała sobie filozoficzne pytania, ale odnalazła wyższą wartości w swoim życiu. Może to być wiara, rodzicielstwo, praca. Chodzi o to, byś miała poczucie oddania wyższej sprawie niż… Ty sama.

Pracuj na swoje osiągnięcia

Czy będzie tu akapit o osiąganiu celów i realizacji wielkich przedsięwzięć? O pogoni za szczęściem? O odhaczaniu kolejnych sukcesów? Nie. To jest akapit o osiąganiu tego, co jest Twoim prawdziwym pragnieniem. O spełnianiu marzeń. Nie za wszelką cenę, nie po trupach. Zdrowo, z pełnym przekonaniem i wiarą we własne możliwości.

To też akapit, który mówi: ruszaj tyłek, bo nic samo się nie zrobi! Marzenia nie spełniają się za pomocą magicznej różdżki, tylko trzeba sobie na nie zapracować. Jeśli masz poczucie, że kiepsko z Twoimi osiągnięciami, wypisz na kartce wszystkie sukcesy z ostatnich 5 lat. A teraz wypisz n 3 rzeczy, które chciałabyś osiągnąć i… Działaj!

Czy jesteś szczęśliwa?

Spojrzenie na szczęście jako dobrostan pomaga racjonalnie i dość wymiernie określić, jak to jest u nas z tym szczęściem. Jeśli tak jak i mnie, kiepsko wychodzi Ci rozmyślanie o takich rzeczach, spróbuj przenieść je na papier. Narysuj koło i podziel na 5 równych części, a następnie pokoloruj je tak, jak mocno obecne są w Twoim życiu te składowe dobrostanu. A potem zastanów się, co możesz zrobić, żeby te kulejące trochę bardziej wskrzesić do życia. Powodzenia!

Jeśli spodobał Ci się ten wpis i uważasz, że jest wartościowy, podziel się linkiem i prześlij go dalej. Możesz też dołączyć do mnie na Facebooku i Instagramie – zapraszam!

Szczęście zamyka się w słowie „PERMA”

6 myśli na “Szczęście zamyka się w słowie „PERMA”

  1. Z teorią wyuczonej bezradności w kwestii definicji pierwszy raz zetknęłam się w biblii designu Dona Normana, dlatego szczerze zainteresował mnie twój tekst. I rozumiem wszystko, co chciałaś przekazać, a jednak nieco się zawiodłam. Zabrzmiało to jak porady różowej brygady. Widzę sens, lecz sposób przekazu uwiera. Dziękuję za to za link do TEDex, specjalnie dla nagrania wyciągnęłam laptopa

    1. Niezbyt rozumiem, co chciałaś przekazać tym komentarzem, niemniej cieszę się, że wykład Seligmana okazał się wartościowy. Ps. Nie mam póki co brygady do współpracy, ale wszystko przede mną 😉

  2. Magiczna formulka, PERMA, ja zauwazam, ze zaangazowanie w to, co robimy jest niesamowitym nosnikiem szczescia, w czymkolwiek co robimy, ale najbardziej w zyciu zawodowym, szczesliwi ci, ktorzy ciesza sie i nie czuja nudy w pracy….

    1. Nuda w pracy i brak perspektyw rozwoju to straszna rzecz, dlatego tak ważne jest, by robić w życiu to, do czego się zostało stworzonym i co się uwielbia 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przewiń do góry
Facebook
Instagram